Zapraszamy na Forum Forum
Paulina Kaźmierczak
Ignacy Zygadło
Bartuś Kruczek
Daniel Jędrychowski
Kinga Liliana Wysocka
Paulina Kaźmierczak
Zosia Kostecka
Błażej Borowik
Antosia Kowalczyk
Antosia Zmysłowska
Maciek Sapała
Mateusz Chrobak
Marek Jarząbek
Julia Solecka
Maciej Baran
Mateuszek Rynduch
Oliwierek Hinz
Grzegorz Mamoń
Łukasz Kosiorek
Marcel Kuźniak
Wiktoria Dudel
Maksymilian Grzegorczyk
Kryspinek Janiak
Anna Zięba
Filip Jugowiec
Gosia Siedlarz
 

 


  
Paulinka Kaźmierczak urodziła się 10 lipca 2008 roku. Wykonywane w czasie ciąży badania wskazywały na to, że dziecko rozwija się prawidłowo. Nie wykryto żadnych wad w budowie jej serca. A jednak... Tuż po porodzie lekarzy zaniepokoiły narastające szmery w okolicy serca.
Paulinkę natychmiast przewieziono do Koszalina, a potem transportem lotniczym do Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu. Tam postawiono diagnozę: wrodzona wada serca - dysplazja zastawki trójdzielnej z jej niedomykalnością IV stopnia. Drożny przewód tętniczy. Drożny otwór owalny. Lekarz poinformował rodziców, że jest to bardzo rzadka wada i że nie wiedzą jak postępować, bo do tej pory nie mieli takiego przypadku. Zaniepokojeni taką diagnozą rodzice Paulinki postanowili szukać pomocy w innych ośrodkach. Po wielu dniach intensywnych poszukiwań natrafili na informację o prof. Edwardzie Malcu. Bez wahania wysłali zapytanie o możliwość operacji. Ku ich radości Profesor zgodził się zaopiekować ich Skarbem. Termin operacji został wyznaczony na połowę 2009 roku. Jej koszt to 15.000 EUR.
Rodzice małej Paulinki proszą Państwa o wsparcie:
"Niestety, nie stać nas na samodzielne sfinansowanie operacji. Dlatego też prosimy wszystkich o pomoc i wpłacanie pieniędzy na konto fundacji (liczy się każda złotówka). Paulinka i Julcia (nasza starsza córka) są dla nas największym skarbem i szczęściem. Pragniemy patrzeć na to, jak się razem bawią, kochają, dorastają, kłócą o zabawki (a z upływem czasu o ubrania i kolegów)... Chcemy cieszyć się ich sukcesami i pocieszać w niepowodzeniach... Chcemy tworzyć szczęśliwą rodzinę... Chcemy tak niewiele, pragniemy jedynie zdrowia dla naszego Promyczka. Abyśmy mogli wspólnie cieszyć się jej życiem, nasza Paulinka potrzebuje "drugich narodzin"... Wszystkim darczyńcom dziękujemy za okazaną pomoc. To takie małe słowo, a tak wiele znaczy. DZIĘKUJEMY."

Małgorzata i Wojciech Kaźmierczak

Drukuj