Zapraszamy na Forum Forum
Franuś Wiłkomirski
Ignacy Zygadło
Bartuś Kruczek
Daniel Jędrychowski
Kinga Liliana Wysocka
Igor Jeruzal
Paulina Kaźmierczak
Zosia Kostecka
Błażej Borowik
Antosia Kowalczyk
Franuś Wiłkomirski
Antosia Zmysłowska
Maciek Sapała
Mateusz Chrobak
Oskar Adamski
Marek Jarząbek
Julia Solecka
Maciej Baran
Mateuszek Rynduch
Oliwierek Hinz
Grzegorz Mamoń
Łukasz Kosiorek
Marcel Kuźniak
Wiktoria Dudel
Maksymilian Grzegorczyk
Kryspinek Janiak
Urszula Mistarz
Anna Zięba
 

 


  
Franek urodził się 17 sierpnia 2007 roku. Już wynik badań prenatalnych wskazywał, że chłopiec urodzi się z bardzo ciężką wadą serca. Nadzieję na życie i zdrowie dziecka dał rodzicom profesor Edward Malec, wybitny kardiochirurg z Krakowa.
Niestety, profesor Malec opuścił krakowski szpital i wyjechał z kraju, a wada serca Franka okazała się jeszcze bardziej skomplikowana niż przypuszczano (serce jednokomorowe z atrezją pnia płucnego, pojedynczą zastawką komorowo - przedsionkową i brakiem proksymalnej części obu tętnic płucnych). Dlatego też zaraz po urodzeniu konieczne było podłączenie dziecka do aparatury podtrzymującej życie i wykonanie dwóch operacji kardiochirurgicznych (wykonane w CZD w Warszawie w 3 i 10 dobie życia; zespolenia systemowo - płucne po prawej i lewej stronie oraz podwiązanie przewodu tętniczego).
Niestety, podczas tych operacji został uszkodzony nerw przeponowy, w wyniku czego konieczna była następna operacja. Kolejne tygodnie były walką z zakażeniami (sepsa, gronkowiec, rotawirus), które dwukrotnie doprowadziły do zatrzymania akcji serca i reanimacji. Czterokrotnie podejmowane próby przejścia na własny oddech nie przynosiły sukcesu. I kiedy lekarze stracili już nadzieję, Franek sam wyciągnął rurkę intubacyjną i zaczął oddychać! Lekarze stwierdzili, że powrót dziecka do zdrowia to prawdziwy cud!
Po wyjściu z intensywnej terapii, czekał Go jeszcze „krótki” pobyt na oddziale kardiologii, który przedłużył się aż do dwóch miesięcy.
W końcu po 4,5 miesiącach pełnych walki i cierpienia Franek mógł wyjść ze szpitala. Czas spędzony w domu, pozwolił mu tak na prawdę urodzić się na nowo. Dopiero tutaj zaczął poznawać Świat, uczyć się uśmiechu i ciepła dotyku rąk rodziców.
Franka czekały przynajmniej jeszcze dwie zasadnicze operacje dające nadzieję na normalne życie.

Pierwszą z nich - dzięki Państwa pomocy - ma już za sobą; została przeprowadzona pod koniec maja 2008 roku w Monachium przez prof. E. Malca.

www.franekwilkomirski.pl 

Drukuj