Zapraszamy na Forum Forum
Maciej Baran
Ignacy Zygadło
Bartuś Kruczek
Daniel Jędrychowski
Kinga Liliana Wysocka
Paulina Kaźmierczak
Zosia Kostecka
Błażej Borowik
Antosia Kowalczyk
Antosia Zmysłowska
Maciek Sapała
Mateusz Chrobak
Marek Jarząbek
Julia Solecka
Maciej Baran
Mateuszek Rynduch
Oliwierek Hinz
Grzegorz Mamoń
Łukasz Kosiorek
Marcel Kuźniak
Wiktoria Dudel
Maksymilian Grzegorczyk
Kryspinek Janiak
Anna Zięba
Filip Jugowiec
Gosia Siedlarz
 

 


  
Kolejny etap leczenia...
 
Jestem mamą półrocznego Maciusia który urodził sie z wrodzoną wadą serca HLHS. W swoim krótkim życiu przeszedł juz bardzo wiele, jest juz po dwóch operacjach swojego maleńkiego serduszka. Ostatnia operacja odbyła się w Monachium 4.02.2010 Maciuś już 3 godziny po operacjii był bez respiratora a dwa dni póżniej juz sie uśmiechał...
Do Monachium wyjechał dzięki pomocy ludzi dobrej woli za co bardzo dziękujemy wrzystkim którzy dołożyli wrzelkich starań by pomoc Maciusiowi...
W chwili obecnej Maciuś głośno gaworzy i śmieje sie pełną bużką ale czeka go jeszcze jedna operacja, już ostatnia z trzech zaplanowanych, która pozwoli mu żyć tak jak żyją inne dzieci. Dlatego ponownie zwracamy sie do ludzi którym nie jest obojętny los naszego synka- pomóżcie...
Istnieje też strona internetowa poświęcona Maciusiowi:
www.wada-serca.pl na której są zamieszczane aktualne informacje o naszym Maluszku.
 
 Maciuś z Rodzicami
 
 
 
Na zdjęciu Maciuś tuż po operacji serca w Monachium
 
 
 
Jak pomóc…

Wszystkie osoby, które zechcą pomóc Maciusiowi mogą to uczynić dokonując wpłaty na rachunek:

Fundacja na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis

86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem „Maciej Baran”

Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk

Przekaż Maciusiowi 1% podatku, więcej informacji po kliknięciu w znaczek 

Informujemy również, że wszelkie darowizny podlegają odpisom podatkowym:

- dla osób fizycznych limit do 6% od dochodu

- dla osób prawnych limit do 10% od dochodu

 
Historia Maciusia...
 
Nazywam sie Marlena Baran jestem mamą 4 miesięcznego Maciusia z HLHS pochodzimy z Leżajska na podkarpaciu. Nasza historia zaczeła sie w dzisiątej dobie po porodzie gdy byliśmy już w domu, gdyż wada naszego maleństwa nie została wykryta ani w ciąży i tuż po porodzie. Maciek dostał 10/10 punktów ważył 3.540 kg i miał 56 cm na rzut oka wydawało by się, że to normalny zdrowy silny chłopiec. Jak wspomniałam byliśmy już w domku i cieszyliśmy się `że wszystko jest tak jak być powinno. Synek zaczął mniej zjadać dużo spał w godzinach wieczornych zaczął dziwnie stękać jakby każdy oddech sprawiał mu ból. Pojechaliśmy na pogotowie lekarz który badał Maciusia wysłyszał szmery na serduszku synek bardzo zsiniał, po chwili gdy były już wstępne wyniki badań wyszedł lekarz i powiedział że nasze dziecko jest w stanie agonalnym był niewydolny oddechowo i krążeniowo, po chwili dołączyl do nas lekarz anestezjolog który zaintubował Maciusia widok był przerażający pielęgniarki ochrzciły Maciusia z wody gdyż lekarze nie dawali mu nadziei na dojechanie do oddalonego o 50 km szpitala specjalistycznego w Rzeszowie. Jakimś cudem dojechaliśmy. Maciusia zabrali na OIOM z ośrodkiem ostrych zatruć gdyż jego kwasica metaboliczna była bardzo wysoka. Całą noc spędziłam pod oddziałem modląc się by mój synek mnie nie zostawiał. Dopiero rano postawili diagnoze - HLHS, nie mogłam zrozumieć jak wcześniej ktoś mógł tego nie zauważyć wciąż pytałam Boga dlaczego? Potem nieudana próba przewozu Maciusia do Kliniki Kardichirurgii w Krakowie, karetka zawróciła po 2 km gdyż zaczęła bardzo spadać saturacja. Na drugi dzień dojechaliśmy do Krakowa tam umieścili Maciusia na OIOM-ie do tego doszła niewydolność wielonarządowa, jego organy przestały pracować był bardzo spuchnięty - jak nie mój syneczek potrzebował miesiąca by dojść do siebie by mogli go operować. Po operacjii spędziliśmy jeszcze następne dwa miesiące na oddziale Kardiochirurgicznym w Krakowskiej Klinice, były momenty krytyczne...dziś Maciuś gaworzy, śmieje się w głos, ale na ostatnim badaniu echo serduszka wyszło, że jego otwór owalny jest restrukcyjny i się zarasta, na badaniu holterowskim pojawiło sie również niedotlenienie serduszka....moja starsza córeczka Roksanka bardzo cieszy się, że jest starszą siostrzyczką podchodzi do tej roli bardzo odpowiedzialnie choć ma zaledwie 4 latka codzień rano idzie sie przywitać z Maciusiem i wciąż powtarza, że nie może się doczekać kiedy będzie mogła się z nim bawić.....
Maciuś został zakwalifikowany do drugiej planowej operacji przez prof. Edwarda malca w Klinice Uniwersyteckiej w Monachium. Profeosr powiedził, że operacja musi być wykonana najpóźniej za dwa miesiące, jej koszt znacznie przekracza nasze możliwości finansowe, dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc w zbiórce pieniążków na operację Maciusia. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie naszej walki o życie synka.
 

Drukuj